Strona główna > Koszulki > Najczęściej noszone rzeczy na lato '21

Czułam się trochę tak, jakby to przejście w porach roku tak po cichu po prostu nastąpiło. W jednej chwili było "lato", a w następnej, gdy spojrzałam na kalendarz, zdałam sobie sprawę, że mamy już jesień. I po raz pierwszy, moje najbardziej zużyte części garderoby poczuły się trochę jak tajemnica. Nic nie wyróżniało się jako rzecz, którą nosiłam wielokrotnie.

Jedna rzecz, która tego lata wydała mi się niezwykła? Jak często nosiłam jeansy. To dla mnie pierwsza rzecz od czasu przeprowadzki do Sydney, biorąc pod uwagę, że typowe temperatury letnie wahają się tutaj od 27 do 41 stopni C. Zauważyłam również pewne motywy przewodnie w typach rzeczy, które nosiłam wielokrotnie. Prawdopodobnie dlatego, że kiedy już poznałam swój letni styl, szybko stworzyłam uniform. Ten sam styl, inny dzień.

NAJCZĘŚCIEJ NOSZONE RZECZY LATEM

czarna air cami | noszona 9 razy

Pierwszym motywem, który zauważyłam w moich najczęściej noszonych rzeczach były bluzki bez rękawów. To trochę oczywisty wybór, są one dla mnie podstawą przez cały rok, ale jeszcze bardziej, gdy jest gorąco. Moim ulubieńcem był ten bezrękawnik z Everlane, który mam już od kilku lat. Świetnie się trzyma, a ja uwielbiam materiał, z którego jest wykonana. Jest lekka i miękka w dotyku. Szwy na mojej są lekko skręcone, ale poza tym jest w doskonałym stanie.

Wśród innych godnych uwagi modeli warto wymienić czarną bluzkę typu muscle tank od CO/RCA z za dużymi otworami na ramiona oraz beżową bluzkę w prążki z dekoltem w kształcie litery "U" z wytwórni Lois Hazel z Melbourne.

czarny kardigan | założony 5 razy

Byłam trochę zaskoczona, że w lecie nosiłam dzianiny. Niewiele, ale na tyle dużo, że chciałam o tym wspomnieć. Ten kardigan & Other Stories szybko stał się moim ulubionym, kiedy dodałam go do mojej szafy w połowie zeszłego roku. Uwielbiam to, że jest w 100% wełniany, a jego styl pasuje do większości strojów. Do tego jest czarny. Klasyka. Jako naturalne włókno, trochę się kulkuje, więc posiadanie dobrej golarki do tkanin jest ważne z punktu widzenia konserwacji.

kardigan

Czarne jeansowe szorty | noszone 8 razy

Zabawne jest to, że w pewnym momencie prawie pozbyłam się tych szortów. Przypominają mi, jak szybko nasz styl, gusta i preferencje mogą się zmieniać w zależności od okoliczności i kaprysów. To, co kocham w tych szortach, to duży krój w talii (bardzo wygodny po porodzie) i szeroki krój w nogawce. Dżins spłowiał naprawdę ładnie w ciągu około trzech lat, odkąd po raz pierwszy dodałam je do mojej szafy.

Wśród moich najczęściej noszonych rzeczy na lato znalazły się również te szorty z papierową torebką w talii z H&M. Mam je w dwóch kolorach - beżowym i szałwiowej zieleni - i uważam, że ich krój jest świetny. Z wysokim stanem, wiązane w talii, z luźnym krojem w nogawce. Nie są też zbyt krótkie.

Spódnica Isabel Marant Etoile | założona 5 razy

Jedną z wielu niespodzianek, które pojawiły się, gdy wymieniałam moje najczęściej noszone rzeczy, była ta spódnica IME (noszona na Instagramie tutaj). Kupiłam ją jako prezent urodzinowy pod koniec stycznia, więc pojawiła się w mojej szafie dość późno w tym sezonie. To zawsze dobry znak, gdy sięgasz po daną rzecz często tak szybko po jej zakupie. Spódnice Isabel Marant są moim zdecydowanym faworytem - zawsze świetnie podkreślają sylwetkę - a ta wersja szczególnie przypadła mi do gustu. Plisowanie, lekko asymetryczny dół i piękny beżowy kwiatowy nadruk. Czarna baza sprawia, że jest to świetna opcja do noszenia również zimą, z rajstopami, jeśli jest chłodno.

Witchery slim fit jeans | założone 9 razy

Nosiłam jeansy typu skinny od 11 roku życia, czyli już ponad dwie dekady. Jest to więc ogromna zmiana, ale mile widziana. Uwielbiam "wyzwania" związane z włączaniem prostszych nóg do moich codziennych strojów; odkrywanie proporcji, najlepszych "aktów wspierających", a także uświadamianie sobie, jakie buty najlepiej uzupełnią ich kształt, nie sprawiając, że moje nogi będą wyglądały na zniekształcone. Witchery nie jest marką, którą zwykle wybrałabym do dżinsów, ale to moja druga para od nich i jestem pod wrażeniem. Miękki, gruby denim, z odrobiną rozciągliwości (i odrobiną elastyczności), świetnie sprawdził się podczas raczkowania po domu z naszym synkiem. Nie ma rozmiarów połówkowych i uważam, że są trochę za duże, ale cieszę się też z noszenia dżinsów, w których czuję się bardziej swobodnie.

Jane Debster tan slides | noszone 23 razy

Prawdopodobnie mogliście się domyślić, że to właśnie one się pojawią. Cóż, slajdy w ogóle. Zdecydowanie jest to temat przewodni, ponieważ stawiam na prostotę w ubieraniu się i buty, które mogę szybko włożyć po domu. Mimo, że wydałam pieniądze na designerską wersję, wciąż nie mogę się powstrzymać od sięgnięcia po te duplikaty. Obecnie wyglądają już nieco gorzej... choć przewiduję, że będę po nie sięgać, dopóki w bucie nie zabraknie życia.

Tuż za nimi uplasowały się moje czarne tribute slides od YSL. Byłam trochę zdenerwowana wydając tak dużo na slajdy, że być może nie będę ich nosić tak często (mimo, że uwielbiam moją parę latte patent), ale były one tak wspaniałym dodatkiem do mojej garderoby. Czego się nauczyłam? Kiedy kochasz pewien styl, wczuj się w niego i nie oszczędzaj na najlepszych rzeczach.

Torba Linjer Lana | noszona 20 razy

Nadal jestem za małą torebką typu crossbody. Moja torba Linjer Lana Bag była moją ulubioną w ciągu ostatniego roku; mieści wszystkie niezbędne rzeczy i uwielbiam sposób, w jaki jej kompaktowy kształt przylega do mojej sylwetki. Być może jedynym wyzwaniem jest obecnie zamknięcie na popper. Nasz synek rzuca się na moją torbę (jeśli tylko może ją chwycić!) i uwielbia wszystko wyciągać, więc muszę uważać, gdzie ją kładę.

Kolejnym spóźnialskim dodatkiem do mojej garderoby na lato była ta mała torebka na ramię z Quince. I w ciągu miesiąca, w którym ją miałam, nosiłam ją bardzo często. Jest to moja obecna codzienna torba; uwielbiam zamek błyskawiczny, rozmiar jest idealny, a mock croc leather dodaje tekstury do moich strojów. Chciałabym, aby wytłaczana skóra croc była przedłużona do paska i aby można było go skrócić, ale to są małe niedociągnięcia, z którymi mogę żyć.